No właśnie. Przecież wystarczy narzucić miliony praw i kontrolować człowieka od dnia narodzin aż do śmierci. Wtedy mamy 100% gwarancję, że zahamujemy jego rozwój.
Oczywiście w teorii ożna dyskutować i polemizować - co jest lepsze: socjalizm czy wolność - ale tylko rzeczywiste działanie pokazuje właściwy kierunek:
http://moraine.salon24.pl/318419,europa-kladzie-sie-do-trumny
Warte zastanowienia.
Bardzo ciekawy artykuł ciekawe tylko, kto da emeryturę i rentę mieszkańcom Gurgaonu? Kto prowadzi śledztwa w razie zaistnienia przestępstwa? Prywatni ochroniarze? (wolne żarty). Świat, który jest tam przedstawiony wygląda jak z baśni, tylko, że jest to baśń dla VIPów, ludzie biedni by w nim nie przetrwali.
OdpowiedzUsuńJa jestem zwolennikiem klasycznego modelu państwa (m.in. Jillinek, Rousseau i św. Tomasz z Akwinu) zgodnie z którym państwo nie istnieje jeśli: nie ma własnych granic (własnych a nie UE!), terytorium, własnego rządu, wojska, swoich instytucji oraz Konstytucji, która jest nadrzędnym, najważniejszym dokumentem.
Poza tym (moim zdaniem) idealny model państwa zakłada mieszankę rozwiązań socjalnych i demokratycznych. Z jednej strony strategiczne gałęzie przemysłu oraz największe firmy (ORLEN, PZU, PLL LOT, energetyka, PKP, PKS itp.) nigdy nie powinny zostać sprywatyzowane. Z drugiej strony mieszkańcy państwa powinni być wolni, niech robią ca chcą, otwierają własną działalność lub pracują w budżetówce, niech palą papierosy i piją alkohol gdzie im się podoba. Niech mają własne poglądy (nawet skrajne i radykalne) i wypowiadają je swobodnie bez konsekwencji i obawy zwolnienia z pracy.
Mój idealny model państwa powinien mieć prawo o wiele bardziej zaostrzone niż obecnie w Polsce. Z jednej strony ludzie powinni być wolni, a z drugiej muszą zdawać sobie sprawę, że zostaną surowo ukarani za przestępstwa.
To tylko zarys mojego wyobrażenia idealnej Polski, w której własność prywatna funkcjonuje razem z własnością państwową.